Co się z nami dzieje podczas snu?
Wiemy, że funkcje naszego organizmu zwalniają wraz ze zbliżającym się końcem dnia i dlatego zaczynamy czuć się zmęczeni. Zdajemy sobie sprawę z tego, że zgromadzony w nas zapas energii obniża się. Kładziemy się do łóżka, zamykamy oczy i następną rzeczą, którą słyszymy jest sygnał budzika. Lecz w rzeczywistości nasz umysł jest bardzo aktywny w czasie naszego snu, aktywność ta jest praktycznie na takim samym poziomie, jak gdybyśmy nie spali.
W normalnym układzie snu, przechodzimy przez dwie fazy: fazę snu głębokiego oraz fazę REM.
Faza snu głębokiego następuje po około półgodzinie od momentu, gdy nasz organizm całkowicie zrelaksuje się i zapadniemy w sen. Ta faza trwa około 40 minut. Podczas tego aktywnego stanu, gdy pojawia się większość snów, ruchy ciała praktycznie ustają.
Następuje faza REM, gdy nasz umysł przetwarza wszystkie informacje z poprzedniego dnia. Doświadczamy tych faz kilkakrotnie w ciągu jednej nocy, jest to tzw. koło snów. Jeżeli obudzisz się podczas trwania fazy REM, lepiej zapamiętasz sen, który śniłeś. Faza snu głębokiego stopniowo zmniejsza się i sen staje się lżejszy wraz z końcem nocy. Podczas fazy głębokiego snu wytwarza się w organizmie ludzki hormon wzrostu (STH – somatotropina), która jest niezbędna do normalnego funkcjonowania.
Ten właśnie hormon sprawia, że nasze ciała są odporne na stres oraz napięcia. Im fazy snu głębokiego są dłuższe, tym lepiej czujemy się w ciągu następnego dnia, ponieważ powstała odpowiednia ilość STH.