Czy chrapanie rozbija związek?
W dzień najlepszy przyjaciel, a w nocy największy wróg? Zaburzenia snu i niekompatybilne przyzwyczajenia w zakresie spania mogą zamienić kochającą parę w eks-parę! Przyjrzyj się koniecznie, co możesz zrobić, aby skoordynować Wasze zwyczaje i utrzymać związek.
Rozwiązanie właściwie jest bardzo proste!
Czy poniższy scenariusz znany Ci jest z autopsji? Czy chciałbyś zawinąć się w miękki kocyk rankiem, a w nocy wtulić mocno w partnera... ale on jest nocnym markiem, ogląda telewizję do późnych godzin nocnych, a Wasze mieszkanie jest oświetlone jak choinka nawet o trzeciej w nocy...
A gdy już wreszcie zaśnie, rzuca się na łóżku, wierci się cały czas, mamrocze, chrapie, a czasami nawet zrzuca z siebie kołdrę (i przy okazji z Ciebie).
Gdy po długiej, bezsennej nocy, zza horyzontu zaczyna nieśmiało wyglądać słońce, Ty zaczynasz przeklinać na wszystko, co się rusza, a w szczególności na swoją drugą połówkę i znowu idziesz zaspana do pracy.
Takie lub podobne historie dowodzą, że Ty i Twój partner jesteście niekompatybilni w sprawach spania. Aby Cię pocieszyć, należy przytoczyć, że 3 osoby na 4 regularnie budzą się w nocy i przynajmniej połowa kobiet pomiędzy 18 a 64 rokiem życia kiepsko sypia kilka razy w tygodniu.
Coś na obronę? Nie tylko chrapanie...
Eksperci są zgodni w twierdzeniu, że chrapanie jest jednym z głównych powodów nieporozumień między partnerami. Ale oczywiście nie jest to jedyny problem. Pomyśl, czy na Twój sen nie wpływają również inne czynniki:
- Różne temperatury ciała, co sprawia, że jedna osoba się poci, a druga marznie w nocy,
- Wybór twardego lub miękkiego materaca,
- Za gruba lub za cienka kołdra,
- Czas spania,
- Otwarte lub zamknięte okno,
- Temperatura w sypialni…
Oczywiście w pierwszej fazie Waszego związku nie dostrzegasz tych problemów, ale z czasem, gdy różowe okulary zsuną Ci się z oczu, te ważne szczegóły mogą zacząć skracać czas Twojego snu.
Niedostosowanie pod względem snu może tylko się powiększyć z czasem
Gdy para jest młoda i zakochana po uszy, o wiele łatwiej jest im znosić nocne przyzwyczajenia swojego partnera. Ale nieco później zdarza się, że para rezygnuje ze wspólnego spania ze względu na chrapanie, częste wychodzenie do toalety i inne problemy. Z upływem lat stajemy coraz wrażliwsi i dlatego jest nam coraz trudniej znosić złe nawyki naszej drugiej połówki.
Gdy sytuacja staje się nie do zniesienia...
… czas zapytać siebie samego, co jest przyczyną naszych zaburzeń snu. Czy to Twoje problemy w związku sprawiają, że źle sypiasz, czy jest całkiem na odwrót? Nie jesteś pewien/pewna swoich uczuć? Odpowiedź może być ukryta w obojgu: co możecie uczynić, aby lepiej spać?
Strategia nr 1: śpijcie osobno
Coraz więcej par stwierdza, że wspólne spanie staje się właściwie coraz mniej możliwe do zniesienia. Według badań, aż 23% amerykańskich par śpi osobno; podobnie sytuacja wygląda w Wielkiej Brytanii. Dlatego też architekci zaczęli uwzględniać w swoich planach domów 2 główne sypialnie. Według pewnej ankiety, nawet połowa nowo budowanych domów do roku 2015 będzie miała 2 główne sypialnie.
Z drugiej strony, wiele par nadal przedkłada wieczorne i poranne pieszczoty nad nocne problemy z chrapaniem i inne trudne kwestie, które idą na konto kiepskiego snu.
Strategia nr 2: pokonajcie chrapanie
Chrapanie to ekstremalnie nieprzyjemne zaburzenie, które doprowadza drugą stronę do szaleństwa. Ale niewiele osób wie, że chrapanie może być objawem niebezpiecznego bezdechu nocnego, czyli chwilowego ustania oddychania. Bezdech może zwiększyć ryzyko nadciśnienia krwi, ataku serca lub udaru mózgowego.
W jaki sposób możesz wygonić chrapanie z sypialni?
- Na początku zalecamy Ci zakup poduszki zapobiegającej chrapaniu,
- Przekonaj swojego partnera do spania na boku (pomocna jest w tym piłka tenisowa wszyta w materiał piżamy na plecach),
- Bardzo pomocne bywa również zmniejszenie wagi ciała,
- Jeśli nic nie pomaga, najlepiej udać się z tym problemem do lekarza.
Strategia nr 3: zaopatrzcie się w oddzielne materace
Wspólny materac może wydawać się romantyczny, ale może stać się koszmarem dla osób z różnymi potrzebami odnośnie snu. Zalecamy Ci zakup dwóch osobnych materacy.
Spanie na zbyt twardym materacu może być przyjemnością dla jednej osoby, a dla drugiej cierpieniem. Już kilka centymetrów pianki z pamięcią kształtu może sprawiać ogromną różnicę.
Strategia nr 4: zaopatrzcie się w oddzielne kołdry
Zastanów się: jeśli masz swoją własną kołdrę, nigdy nie zdarzy się, że w trakcie nocy zostaniesz bez niej. A jeśli masz tendencję do marznięcia w nocy, możesz wybrać grubszą kołdrę niż Twój partner.
Strategia nr 5: kompromis
Oczywiście jest to najbardziej uniwersalna rada. Życie w związku jest jednym wielkim kompromisem, dlaczego więc nie uczynić go naczelną zasadą w sypialni?
Pamiętaj, że partnerzy spędzają większość swojego czasu w łóżku – porozmawiajcie i odnajdźcie rozwiązanie, które będzie Wam obojgu odpowiadać. Jest to jedyny sposób na to, żebyście oboje cieszyli się dobrym snem.
|